Zdarza się niekiedy, że po obliczeniach cieplnych OZC, Klient zgłosi uwagę w rodzaju : „Liczyłem, że zapotrzebowanie na ciepło będzie mniejsze, bo dom jest porządnie ocieplony…”.

Wyniki obliczeń częstokroć rozchodzą się z naszymi wyobrażeniami o jakości docieplenia domu. Dzieje się tak, ponieważ obliczenia opierają się na normach i założeniach, między innymi takich jak:

  • Docelową temperaturę w pomieszczeniach (np. 20 dla pokoi i biur oraz 24 dla łazienek) oraz ekstremalną zewnętrzną wg. danej strefy klimatycznej (np. -20 stopni Celsjusza, dla przeważającej części kraju),
  • Brak zysków ciepła od nasłonecznienia, ponieważ interesuje nas obliczenie maksymalnej moc grzewczej, w najniekorzystniejszym momencie,
  • Wyliczonej straty nie pomniejsza się o zyski ciepła od urządzeń wewnętrznych, oświetlenia ani mieszkańców,
  • Parcie wiatru i wywoływane nim wnikanie zimnego powietrza do pomieszczeń, uwzględnia się w taki sposób jak by budynek był poddany najbardziej niekorzystnemu naporowi wiatru i to z każdej strony jednocześnie.
  • Wartość współczynnika przenikania ciepła. Optymistycznie przyjmuje się, że warstwy przegród budowlanych są wykonane materiałów, o parametrach zgodnych z wynikami badań laboratoryjnych i połączone ze sobą w sposób modelowy.