Możliwość dogrzania budynku, bądź pomieszczenia, przy pomocy ogrzewania podłogowego zależy od kilku czynników. Należą do nich zapotrzebowanie na ciepło, jakie należy dostarczyć do pomieszczenia przy bieżącej temperaturze zewnętrznej i wewnętrznej, wielkość powierzchni ogrzewania jaką mamy do dyspozycji oraz średnia temperatura na powierzchni posadzki.

Aby ogrzewanie podłogowe działało komfortowo można założyć, na przykładzie pomieszczeń mieszkalnych albo biur, że temperatura powierzchni nie powinna, w żadnym momencie sezonu grzewczego, przekroczyć 29C. Zastosowanie na posadzce okładziny drewnianej, w miejsce ceramiki, ograniczy jeszcze dopuszczalną temperaturę do około 26C. Co zatem stanie się, gdy na etapie wykonywania, zamieni się wykończenie posadzki z zaprojektowanej ceramiki na drewno?

W takiej sytuacji trzeba liczyć się z co najmniej dwojakimi konsekwencjami. Po pierwsze, ze względu na wyższy opór cieplny drewna w stosunku do ceramiki, będą występowały niedogrzania tego pomieszczenia w okresie niskich temperatur. Po drugie, zamieniona okładzina na ogrzewaniu podłogowym, przy zachowanych pozostałych parametrach, takich jak rozstaw rur czy temperatura czynnika grzewczego, będzie rozgrzewana ponad miarę co, doprowadzić może do jej przedwczesnego zużycia i uszkodzenia.

Prawidłowym rozwiązaniem jest przemyślany projekt i stosowanie się do jego wskazówek.